Koniec procesu prezenterów Eska Rock za znieważenie rzecznika GITD

Zakończył się proces w sprawie prezenterów Jakuba W. i Michała F., oskarżonych o znieważenie rzecznika Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvina Gajadhura. 30 czerwca mają odbyć się mowy końcowe w tym procesie.

Sprawa ruszyła przed Sądem Rejonowym Warszawa Praga-Północ w połowie marca. Proces toczył się niejawnie, gdyż Gajadhur, jako pokrzywdzony, nie zgodził się na jawne rozprawy. Zakończono wszystkie czynności w sprawie i zamknięty został przewód sądowy. Strony nie wykluczają, że już 30 czerwca może zapaść wyrok.

W procesie chodzi o audycję radia Eska Rock z maja 2011 r., w której padły słowa „zadzwońmy do Murzyna” i sugestie, że telefon rzecznika GITD działa w „buszmeńskiej sieci dla czarnych”. Jak potem podkreślała Rada Etyki Mediów, „naigrywając się z pochodzenia wywołanej publicznie osoby, dziennikarze używali m.in. zwrotów: „krajowy rejestr Murzynów”, „audycję dzisiejszą sponsoruje warszawski oddział Ku klux klanu”. REM oceniła, że doszło do drastycznej demonstracji ksenofobii, a prowadzący znieważyli Gajadhura obraźliwymi i rasistowskimi sformułowaniami.

Matka Alvina Gajadhura jest Polką, ojciec Hindusem. On sam od urodzenia mieszka w Polsce.

Mec. Krzysztof Wąsowski, pytany w marcu, jakie żądania będzie stawiał jako pełnomocnik pokrzywdzonego, odparł, że będzie oczekiwał, by sąd nakazał oskarżonym przeprosiny Gajadhura. Adwokat nie chciał przesądzać, czy możliwe byłyby np. roszczenia finansowe.

Prezenterzy są oskarżeni z artykułu Kodeksu karnego przewidującego karalność znieważenia osoby lub grupy ze względu na przynależność m.in. rasową i narodową. Grozi za to do trzech lat więzienia. Postępowanie prowadziła Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe, która akt oskarżenia wysłała do sądu w połowie 2012 r. Radio zostało też ukarane przez KRRiT za ten program karą 50 tys. zł.

Obu prezenterów czeka też przed tym samym sądem inny proces – w sprawie znieważenia Ukrainek w audycji Radia Eska Rock z czerwca 2012 r. Nawiązując do wygranego przez Ukrainę meczu ze Szwecją na Euro 2012, Jakub W. mówił m.in., że „zachował się jak prawdziwy Polak” i „wyrzucił swoją Ukrainkę”. F. dodał: „Ja po złości jej dzisiaj nie zapłacę” oraz: „Gdyby moja była chociaż odrobinę ładniejsza, to jeszcze bym ją zgwałcił”. KRRiT w związku z tym programem nałożyła na radio karę 75 tys. zł. Na razie nie jest jeszcze wyznaczony termin tej sprawy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>