Czego nie opublikuje redakcja „Wprost”?

Dzisiaj zostały opublikowane kolejne fragmenty nagrań rozmów kluczowych polskich polityków. Chodzi m.in. o rozmowę Radosława Sikorskiego z Jackiem Rostowskim. Jednak dziennikarze „Wprost” przyznają, że redakcja nie będzie opisywała niektórych wątków, które pojawiły się na „taśmach”. Mowa o skandalicznych wypowiedziach o osobach zmarłych.

Kiedy zostaną opublikowane wszystkie rozmowy, którymi dysponuje gazeta? – To będzie jutro albo pojutrze. Musimy się zająć obróbką tych taśm – powiedziała Agnieszka Burzyńska z „Wprost” na antenie TVN24.

Dziennikarka wspomniała również, że nie będą publikowane „kompromitujące, skandaliczne wypowiedzi o osobach zmarłych”, które pojawiają się w rozmowie Radosława Sikorskiego z Jackiem Rostowskim. Burzyńska zapewniała, że wypowiedzi Radosława Sikorskiego, które zostały dzisiaj ujawnione, nie są wyrwane z kontekstu.

- Jestem przerażony tym, co wyprawiacie – wyraził swoje zdanie o całej sprawie Seweryn Blumsztaj z „Gazety Wyborczej”. – To absolutne nadużywanie wolności słowa. To paraliżuje państwo. Wszystko jedno, czy to Platforma, czy inna partia – mówił. Według niego działania „Wprost” łamią nie tylko standardy dziennikarskie, ale również obywatelskie.

- Opowiada pan kompletne bzdury – odpowiadała Blumsztajnowi Burzyńska. – Może bzdury, ale tak uważam – dodał dziennikarz „Gazety Wyborczej”. – To jest kuchnia, której nie wolno ujawnić, bo oni mają do niej prawo – dodał Blumsztajn.

W programie poruszono również wątek tożsamości osoby, która przekazała nagrania tygodnikowi. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że pliki z zarejestrowanymi rozmowami przekazał redakcji biznesmen. – To nie jest osoba tożsama z osobami, które nagrywali rozmowy – mówiła Agnieszka Burzyńska, jedna ze współautorów artykułu. Nie wiemy tego, jakie nagrania ma nasze źródło. Burzyńska dodała, że redaktor naczelny „Wprost” zna nazwisko źródła.

Dziennikarze rozmawiali również o politycznej odpowiedzialności tygodnika „Wprost”. – To rzeczywiście może destabilizować państwo. Ten rząd może się wydawać w tym momencie dygotalny – dodał Jacek Czarnecki z Radia Zet. Reporter dodał, że publikacja doprowadziła do sytuacji, w której rząd nie wie, co ma zrobić. – Materiały pokazują nam, jak ludzie robiący sobie interesy kompromitują polskie państwo – zauważył z kolei Dominik Zdort z „Rzeczpospolitej”.

Źródło: TVN24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>