Prezydent Abbas zwrócił się do Francji, by wywarła presję na Hamas

Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas zwrócił się do Francji, aby wykorzystała swe wpływy w Turcji i Katarze w celu przekonania islamskiego Hamasu do ustępstw wobec Izraela w celu doprowadzenia do zawieszenia broni w Strefie Gazy.

Mahmud Abbas

Poinformował o tym minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius, który odbył tego dnia krótkie spotkanie z prezydentem Autonomii Palestyńskiej na lotnisku w Kairze, skąd Mahmud Abbas udawał się do Turcji.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu uzasadnił podjęcie trwającej od kilkunastu godzin ofensywy lądowej w Strefie Gazy odrzuceniem przez Hamas egipskiej propozycji przerwania ognia i zaprzestania rakietowego ostrzału Izraela z terytorium Strefy.

Od początku ofensywy lądowej zginęło 267 Palestyńczyków. Ofiarami byli w większości cywile. – Abbas poprosił mnie, abym rozmawiał z Turcją i Katarem, z którymi mamy dobre stosunki, ponieważ oba te kraje mogłyby wywrzeć wpływ na Hamas – powiedział francuski minister spraw zagranicznych w rozmowie z dziennikarzami.

Według jednego z bliskich współpracowników Mahmuda Abbasa, na którego powołuje się AFP, negocjacje z Hamasem rozbiły się o maksymalistyczne żądania tego rządzącego w Gazie, islamskiego ugrupowania wobec Izraela. Hamas uzależnia zawieszenie broni m.in. od zwolnienia wszystkich Palestyńczyków, przebywających w izraelskich więzieniach i całkowitego zniesienia blokady Strefy Gazy.

Tymczasem ponad półtora miliona ludzi w Strefie Gazy, to jest połowa ludności tego najgęściej zaludnionego terytorium na Bliskim Wschodzie, pozostaje bez dostępu do wody pitnej – alarmują agencje humanitarne ONZ, zaniepokojone groźbą odwodnienia, która zagraża setkom tysięcy ludzi, i groźbą wybuchu epidemii.

- Oceniamy, że w Strefie Gazy działa tylko połowa istniejących instalacji wodociągowych i punktów, w których można zaczerpnąć wodę pitną. 900 tys. ludzi nie ma dostępu do wody pitnej – oświadczył na konferencji prasowej w Genewie przedstawiciel ONZ, Chris Tidey.

ONZ podała, że przed kilkoma dniami zginęła od izraelskich bomb ekipa hydraulików, która próbowała naprawiać zniszczone wodociągi. UNRWA, agencja ONZ zajmująca się pomocą humanitarna dla Palestyńczyków, alarmowała już w ubiegłym tygodniu, że wodociągi w Strefie Gazy są zatrute i trzeba będzie trzech lat, aby je oczyścić.

- Sytuacja humanitarna w Strefie Gazy już przed izraelską ofensywą była bardzo zła, a obecnie jest katastrofalna – oświadczyła Corinne Momal-Vanian, ONZ-owska dyrektor do spraw komunikacji i kontaktów z mediami.

Źródło: PAP

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>